Jak radzić sobie z haluksami?

22 lipca 2019

Historia leczenia stóp rozpoczęła się, gdy człowiek przyjął pionową postawę. Wtedy też pojawiły się wszelkie zmiany przeciążeniowe. Przez wieki o stopach pisali filozofowie, zajmowali się nimi lekarze. Już Leonardo da Vinci powiedział pięknie, że stopa jest najcudowniejszą z maszyn i zarazem dziełem sztuki.

pielęgnacja stópTomasz Konaszczuk, specjalista ortopedii i traumatologii z prywatnego szpitala Żagiel Med. Rozmawiamy o chorobach stóp, m.in. o haluksach.

Jak ważne są stopy dla człowieka?

Stopy przenoszą wszystkie obciążenia ciężaru ciała, ruchu czy stałego utrzymywania równowagi. Od czasu gdy człowiek przyjął postawę pionową, stopy poddawane są wielu przeciążeniom. I choć to znakomity, precyzyjny mechanizm, to jednak nie zawsze radzi sobie z tymi przeciążeniami. Staramy się pomagać w rozwiązaniu tego problemu. Stopy mają jeszcze jedną niezwykłą właściwość: znajdujące się na nich bioreceptory, odpowiednio stymulowane, pozwalają leczyć powiązane z nimi narządy wewnętrzne – czy to poprzez akupresurę, czy podczas chodzenia boso.

Jedną z chorób stóp są haluksy. Co możemy powiedzieć o tej dolegliwości?

Nazywając rzecz fachowo, można powiedzieć, że jest to wyniosłość okolic palucha od strony przyśrodkowej ze zniekształceniem koślawym palucha. Krótko mówiąc – to koślawy paluch. Pacjenci zgłaszają lekarzowi, że przy paluchu pojawiła się wypukłość, która jest zaczerwieniona i boli w czasie ruchu na skutek konfliktu z obuwiem. Że ich stopa nie mieści się przez to w bucie, stała się jakby szersza. Można wtedy zaobserwować odchylenie palucha, jego zachodzenie na drugi palec. Ból, który się pojawia, w krótkim czasie obejmuje nie tylko zniekształcony paluch, lecz całą przednią część stopy.

Pacjent zaczyna zmieniać sposób chodzenia, co powoduje, że obciążenia naturalnie przenoszone przez pierwszą i piątą kość śródstopia oraz piętę, przejmowane są przez drugą i trzecią kość śródstopia – nieprzystosowane do tego – i ból się pogłębia. Widomy znak, że choroba się rozwija i bez pomocy lekarza – nie minie. Pojawia się obrzęk zapalny.

Czy są osoby szczególnie narażone na tę chorobę? Czy geny mają swój udział w powstawaniu haluksów?

Występowanie palucha koślawego z powodów genetycznych to prawie od 65 do 68 procent wszystkich przypadków. Kolejna statystyka: prawie 75% dotkniętych haluksami osób to kobiety. Czasem przyczyna choroby leży w dzieciństwie, kiedy u dzieci pojawiają się stopy tzw. płasko-koślawe, suszkowate przywiedzeniowe i inne zniekształcenia o podłożu wrodzonym. Nieleczone, w przyszłości prowadzą do haluksów. Kolejna przyczyna to reumatoidalne zapalenie stawów (RZS) czy występujące przyczyny wtórne, neurogenne.

Starsi ludzie mówią, że kiedyś haluksy nie występowały tak często. Czy dziś to choroba powszechna?

haluksyJest to choroba o charakterze cywilizacyjnym, wynikająca z noszenia zbyt ciasnego obuwia czy obuwia na wysokim obcasie. Rzadko zdejmujemy buty, jeszcze rzadziej chodzimy boso. A byłoby to dla stóp zbawienne. Kiedy pojawiają się haluksy, kobiety jeszcze rzadziej zdejmują pełne obuwie, bo wstyd im, że stopa, choć pod każdym innym względem zadbana, jest zniekształcona.

Jak namówić panie, by „zeszły na ziemię” i chciały nosić zdrowsze, płaskie obuwie?

Nie jest to łatwe, zwłaszcza że wiele pacjentek, jak same opowiadają, całe życie nosiło buty na kilkunastocentymetrowych obcasach. Ich mięśnie i więzadła posiadają już poważne zmiany (przykurcze, skrócone więzadła) i nagła zmiana obuwia na płaskie byłaby bolesna. Trzeba to robić stopniowo, obniżając wysokość obcasów sukcesywnie, np. co tydzień o 5 mm. To da się przeprowadzić, potrzebne jest przekonanie pacjentki, że zdrowy styl życia jest ważniejszy od mody. Pojawiające się haluksy są często impulsem dla takiej zmiany myślenia.

Ci, których dopadły haluksy, będą szukać pomocy u lekarza. Czy jednak można zapobiegać tej chorobie? Jak uchronić się przed haluksami?

Istnieje fałszywe przekonanie, że do 3. roku życia płaskie stopy u dzieci to nie problem. Tymczasem, jeśli lekarz w tym okresie stwierdzi deformację stóp i określi jej stopień, to od drugiego roku życia można rozpocząć leczenie, choćby stosując wkładki. Nie zawsze to pomaga, bo skażenie środowiska i powszechnie stosowana chemia sprawiają, że u dzieci pojawia się wiotkość więzadeł i coraz więcej z nich ma płaskie i wiotkie stopy.

Podstawą jest zatem profilaktyka. Im więcej będziemy chodzić boso, im bardziej zadbamy o wygodne, szerokie, nieuciskające przedniej części stopy obuwie, tym większe mamy szanse, że nie dopadnie nas problem haluksów.

Czy istnieją w Polsce jakieś programy profilaktyki zdrowia stóp?

Niestety nie, o stopach zapomniano. W Polsce istnieją programy profilaktyczne dotyczące stawu biodrowego, dzięki którym problem dysplazji bioder u dzieci niemal zniknął. Biodra bada się już niemowlętom, a potem co kilka miesięcy kontroluje. Natomiast nie ma programów profilaktycznych, wykrywających u dzieci wczesne płaskostopie. I po latach nasza stopa jest koślawa i mamy haluksy.

Co wtedy?

Są różne ścieżki działania, uzależnione od stopnia zaawansowania choroby. Czasem wystarczą systematyczne ćwiczenia, czasem pomaga wkładka. Czasem jedno i drugie. Radykalna ścieżka to zabieg operacyjny. Nie polega on na wycięciu zgrubienia, bo to zgrubienie i tak odrosłoby po pół roku. Chcemy usunąć przyczynę, a nie tylko skutek choroby.

Zabieg operacyjny zakłada kompleksową korekcję kostną i więzadłową i polega na przecięciu kości. Po ustawieniu przez lekarza przeciętej kości w prawidłowej, skorygowanej pozycji i stabilizacji śrubą lub płytką (zwanych implantami). To trwałe rozwiązanie, niepozwalające na przemieszczenia. Obecnie stosowane implanty to wspaniałe osiągnięcie współczesnej medycyny – bezodczynowe zespolenia, trwale uwalniające nas od nawrotu choroby.

Na jak długo taki zabieg wyłącza nas z normalnego funkcjonowania?

Sama operacja, przeprowadzana przy znieczuleniu ogólnym lub dokręgosłupowym, zajmuje około godziny. Pacjent z anestezjologiem decydują o wyborze rodzaju znieczulenia. Współcześnie stosowane implanty są niezwykle wysokiej jakości, dzięki czemu w leczeniu nie stosujemy usztywnień gipsowych i poza samymi implantami nie są potrzebne dodatkowe usztywnienia czy zabezpieczenia. Rehabilitacja zaczyna się niemal zaraz po zabiegu, a możliwość obserwowania gojącej się rany daje pewność, że w tym procesie nie ma komplikacji. Rehabilitacja pooperacyjna trwa około 2 tygodni, a po ok. 6 tygodniach pacjent wraca do pełnej formy.

Czy zatem warto poddać się operacji?

Mieć haluksy i cierpieć z bólu lub mieć zdrowe stopy i żyć bez cierpienia – wybór jest oczywisty.

 

Czytaj więcej na temat stóp: 
>> Co mówią o Tobie Twoje stopy?
>> Moda w karnawale: piękne wysokie szpilki i… Brzydkie, krzywe paluchy
>> Estetyczne stopy bez haluksów
>> Operacyjne leczenie płaskostopia

Zobacz więcej artykułów

Zobacz archiwum aktualności